Kotlety z ciecierzycy
Ciecierzyca wreszcie doczekała się debiutu w mojej kuchni. Długo zastanawiałam się, co z niej przygotować - przepisów w sieci można znaleźć mnóstwo, natomiast mnie nie zawsze chce się bawić w kilkugodzinne stanie w garach. Wyczarowałam więc proste kotleciki z ciecierzycą w roli głównej.

Produkty:
1 puszka ciecierzycy w zalewie
1/2 kostki sera feta
1 cebulka dymka (szczypior z niej również się przyda)
6 łyżek zarodków pszennych (u mnie spełniły rolę bułki tartej)
3 łyżki płatków owsianych (żeby kotlety miały lepszą strukturę)
1 jajko
sól, pieprz, koperek, kurkuma, estragon, papryka ostra
olej z orzeszków ziemnych
Ciecierzycę gotuję krótko starając się nie doprowadzić do wrzenia (zgodnie z przepisem na opakowaniu). Przecedzam i umieszczam w blenderze. Dodaję ser i jajko i miksuję na średnich obrotach. W miedzyczasie szklę cebulkę na odrobinie oleju (użyłam oleju z orzeszków ziemnych) i dodaję do miksowanej masy. Zmniejszając obroty dorzucam zarodki, płatki, szczypior i wszystkie przyprawy. Miksuję do połączenia składników. Formuję niewielkie kotlety i smażę z obu stron na oleju z orzeszków ziemnych. Podaję z kaszą gryczaną i sałatką z lekkim sosen jogurtowo-koperkowym.
Kotlety mają ciekawy smak. Nie jest to rzecz jasna mięsko, ale taka propozycja obiadowa przypadła domownikom do gustu (mężowi smakowało, mnie zresztą też).
Produkty:
1 puszka ciecierzycy w zalewie
1/2 kostki sera feta
1 cebulka dymka (szczypior z niej również się przyda)
6 łyżek zarodków pszennych (u mnie spełniły rolę bułki tartej)
3 łyżki płatków owsianych (żeby kotlety miały lepszą strukturę)
1 jajko
sól, pieprz, koperek, kurkuma, estragon, papryka ostra
olej z orzeszków ziemnych
Ciecierzycę gotuję krótko starając się nie doprowadzić do wrzenia (zgodnie z przepisem na opakowaniu). Przecedzam i umieszczam w blenderze. Dodaję ser i jajko i miksuję na średnich obrotach. W miedzyczasie szklę cebulkę na odrobinie oleju (użyłam oleju z orzeszków ziemnych) i dodaję do miksowanej masy. Zmniejszając obroty dorzucam zarodki, płatki, szczypior i wszystkie przyprawy. Miksuję do połączenia składników. Formuję niewielkie kotlety i smażę z obu stron na oleju z orzeszków ziemnych. Podaję z kaszą gryczaną i sałatką z lekkim sosen jogurtowo-koperkowym.
Kotlety mają ciekawy smak. Nie jest to rzecz jasna mięsko, ale taka propozycja obiadowa przypadła domownikom do gustu (mężowi smakowało, mnie zresztą też).
Brak komentarzy: